Open Eyes Economy Summit  – podsumowanie konferencji z listopada 2017 r.

Open Eyes Economy Summit – podsumowanie konferencji z listopada 2017 r.

Wiadomości

Prof. Jerzy Hausner, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie: „Przeciwieństwem rozwojowego myślenia okrężnego jest koncentrowanie się na linearnym podejściu do wzrostu, co przekreśla znaczenie wartości egzystencjalnych”

Prof. Jerzy Hausner, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie: „Przeciwieństwem rozwojowego myślenia okrężnego jest koncentrowanie się na linearnym podejściu do wzrostu, co przekreśla znaczenie wartości egzystencjalnych”

Open Eyes Economy (OEE) to ruch intelektualno-badawczy zapoczątkowany przez prof. Jerzego Hausera z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i jego współpracowników. Jest próbą sformułowania w sposób wielodyscyplinarny założeń ekonomii wartości. Chodzi o szerokie postrzeganie oraz strukturyzowanie na nowo zjawisk w społeczeństwie i gospodarce jako akt intelektualny, dyskursywny, filozoficzny. Po części także artystowski, w duchu slow. Widzimy w tym zwierciadle odbicie miasta, z którego OEE się wywodzi – Krakowa.

Podczas dwudniowego szczytu mieliśmy możliwość dyskusji o sposobie zmiany świata w duchu ekonomii wartości. Oto, w jakiej rzeczywistości przychodzi nam teraz funkcjonować i co się w niej zmienia.

  1. Teraźniejszość

Sieci społeczno-biznesowe modelu państwa i instytucji międzynarodowych tworzyły do tej pory gospodarkę zunifikowaną, kontrolowaną na różne sposoby, podsuwającą nam masę homogenicznych produktów. Co się zmienia w realiach 4. rewolucji przemysłowej? Poprzez internet i sieci połączeń pozostających poza tradycyjnymi kuratorami wiedzy, wartości, produkcji powstają wyspy alternatywnych wartości gospodarczych, społecznych, kulturalnych. Oddolnie łączą się w archipelagi.

Koncepcja wysp-archipelagów

Zakłada połączenia/szersze związki z wyspami o podobnych wartościach. Te sieci wymiany informacji, wiedzy – krajowe i międzynarodowe – są pochodną w pełni demokratycznych, bo oddolnych zachowań. Prowadzą do tworzenia zaawansowanych połączeń, czyli archipelagów. One zaś charakteryzują się zażyłością i energią konkurującą z powodzeniem ze starymi sieciami państwa i korporacji.

Aby mógł zaistnieć archipelag, muszą powstać wyspy tworzące sieć nieformalną, zbudowaną wokół jakiejś filozofii. Z czasem sieć dojrzewa, stopniowo definiując się i dojrzewając do działania. Sieci te działają w poprzek struktur tradycyjnych, nie uznają granic. Ich twórców/uczestników określa bardziej identyfikacja kulturowa niż państwowa, świadomościowa niż zawodowa.

To nas zaskakuje, bo archipelagi eksplodowały. W czasach pionierskich były to Airbnb czy Uber. Obecnie te sieci to np.: Kairos, SlowRoad, samo OEES jako powoli tworzący się archipelag. Oto, jakie wartości mają moc łączenia i tworzenia kolejnych archipelagów:

  1. streetart, popkultura (gamerzy), generalnie współczesna sztuka,
  2. wegetarianizm, hygge,
  3. hipsterstwo, koncerty i festiwale,
  4. jazda na rowerze, zero waste, etc.

Emancypujący się ludzie – podmioty globalnych, zaawansowanie plemiennych wartości – w ramach archipelagów kultywują zachowania i wartości inne niż tradycyjne. Są tu jednak także o wiele bardziej zaawansowane struktury.

Miasto-idea

Już funkcjonującymi archipelagami są samorządy – miasta. W ramach OEE refleksja nad nimi obraca się wokół  miasta-idei. Miasto to nie urbanistyka i czysta funkcjonalność transportu, ale sens wyłaniający się z tego, czym miasto jest, jego życie. Jako że współczesność przenosi się do miasta-metropolii przy zaniku społecznego znaczenia terenów wiejskich, mamy do czynienia ze ścieraniem się starego i nowego porządku.

Współczesne miasta mogą się rozrastać, ale nie rozwijać z powodu istotnego błędu w założeniach wzrostu – potrzebujemy nie tylko rozwoju infrastruktury i brył architektonicznych. Potrzebujemy rozwoju przestrzeni miejskiej, przestrzeni-dialogu.

Jak podkreślał jeden z gości konferencji Robert Biedroń, prezydent Słupska – po to wystawia czerwoną kanapę na ulicę miasta. Aby zachęcać ludzi do dialogu.

Pisze o tym także profesor Przemysław Czapliński w „Poruszonej mapie”.

Przemysław Czapliński, „Poruszona mapa”:
„Żyjemy dziś na mapie, którą można nazwać lotną. W odróżnieniu od wcześniejszych kartografii świata stałego i płynnego pojawienie się mapy lotnej nie unieważnia dwóch poprzednich, ale wszystko mocno komplikuje. Mapa płynna określa możliwe szlaki przepływów, mapa lotna strefy wznoszenia się i opadania”.

Kryzys przestrzeni publicznej dostrzegalny we współczesnych miastach to pochodna neoliberalnej polityki gospodarczej. Prowadzi do komercjalizacji, zawłaszczania wszelkich zasobów miasta. To także refleks kultu mobilności przekładający się na masową konsumpcję; stała się ona głównym kołem napędowym wzrostu gospodarczego. Efekt?

Miasta przestały być samostanowiącymi o sobie podmiotami. Zamieniły się w zasoby przestrzeni, budynków, infrastruktury i wreszcie ludzi i jako takie są przede wszystkim eksploatowane przez globalne korporacje.

Miasto-idea przypomina, że przestrzeń publiczna jest kluczowym zasobem rozwoju naszych demokracji i gospodarki. Organizator OEE prof. Jerzy Hausner dla wzmocnienia miasta-idei wprowadza przestrzenne rozumienie jego rozwoju – okrężności.

I tu rozwój miast w alegorii okrężności rozwojowej gwarantuje inkluzyjność, oddanie jego przestrzeni do publicznego użytkowania. To oznacza porzucenie linearności, czyli zaprogramowanego rozwoju zgodnego z oczekiwaniami finansowych elit na rzecz wstęgi rozwoju w ujęciu nam bliższym. Bo my, obywatele, nie chcemy żyć na terytoriach – w zamkniętych placach i podwórzach. Dążymy ku przestrzeni otwartej; oto – paradoksalnie – gwarancja odzyskania suwerenności.

Wspominany już prof. Czapliński zastanawia się nad naturą suwerenności we współczesnym świecie i stwierdza, że suwerenność pojmowaną na sposób XIX-wieczny jako niezależność od obcych wpływów można osadzić wyłącznie na mapie ciał stałych na wspomnianych terytoriach. Mapa ciał lotnych, na jakiej żyjemy obecnie, wymusza przedefiniowanie suwerenności. Zamiast widzieć w niej autonomię, czyli kierowanie się własnym prawem, nakazuje pojmować suwerenność jako zdolność do współuczestnictwa, brania odpowiedzialności za otoczenie i zmianę. Chodzi też o udział w przywracaniu naszej zbiorowości potencji samonaprawczej, bo w niej nigdy nie zabraknie konfliktów wartości. Jak tego dokonać?

Miasto partycypacyjne

Poprzez chociażby taki model aranżacji przestrzeni publicznej.

To miasto otwarte na różne sposoby, m.in. przez projektowanie parterów budynków w sposób taki, aby ludzie mieli do nich dostęp – ludzie przyjdą tam, gdzie są inni. To też miasto wymyślane na nowo przez kolejne pokolenia, czyli właściwe miasto-idea; stwarza się z ludzi, którzy w nim żyją. I wreszcie, wracając do rozwoju okrężnego – ten proces oznacza oprócz materialnego wzrostu także rozwój egzystencjalnej części miasta poprzez uczestnictwo w nim różnorodnego ciała obywatelskiego, nieróżnicowanego wyłącznie portfelem.

  1. Przeszłość

Oczywistym elementem konferencji ekonomicznej jest ustrój gospodarczy. Podczas Open Eyes Economy Summit prof. Krzysztof Obłój przedstawił koncepcję historycznego rozwoju marek, odnosząca się do tak podstawowej kategorii humanistycznej jak przeszłość.

Przeszłość nie umiera nigdy

Sięgając do dokonań współczesnej literatury i tworząc pomost pomiędzy nią a myśleniem strategicznym, prof. Obłój stwierdza, że czas przeszły także w organizmach

gospodarczych nigdy nie następuje, a przeszłość właściwie nie jest przeszłością. Odbija się w funkcjonowaniu organizacji, jak zresztą w całej gospodarce, na 3. sposoby:

– kohorty – to grupy firm, które powstały w określonych warunkach determinujących wciąż na ich rynkowe zachowania. Np. większość polskich firm powstałych do 200o r. ma problemy z wejściem na rynki zagraniczne; – ścieżki rozwojowej lub pogrubienia – to powtarzanie procesów ustalonych przez grupę kluczowych menedżerów, co generuje kolejne wybory rynkowe firmy;– inprint – czyli podążanie za pierwszym wyborem-zachowaniem; to behawioralny model odruchu bezwarunkowego. Imprintem jest folwark pańszczyźniany jako modus wielu polskich firm (wg kategorii psychologa biznesu Jacka Santorskiego).

Myślenie o przeszłości w biznesie oznacza tworzenie firm bardziej ideowych niż biznesowych, a o ich możliwościach i ograniczeniach – konstruowanie ich wzrostu nie tylko poprzez  wskaźniki ekonomiczne. Czy w tym wszystkim łatwo przejść do ostatniej, brakującej kategorii temporalnej?

William Faulkner „Requiem dla zakonnicy”:
„Przeszłość żyje. Właściwie to nawet nie jest przeszłością”.

  1. Przyszłość

To nie powtarzane procesy, wytworzone w historycznym cyklu Firmy. Ani złudzenie ciągłego wzrostu w paradygmacie neoliberalnej gospodarki rynkowej. To ekonomia wartości.

Proces wytwarzania wartości polega na złożoności wytwarzanej ich wiązki, jak twierdzi prof. Hauser. To tym ciekawsze, że poszczególne części społeczeństwa mają inne cele i zasady, obowiązują w nich różne normy, z czym wiążą się wyznawane wartości. Dlatego tak istotne jest uspójnianie społeczeństwa; mechanizm koncyliacji i rozstrzygania sporu dotyczy nie tylko zgodności pożycia społecznego, cywilnego, ale także gospodarczego. To swoista równowaga w sercu społeczeństwa, jeśli jej nie ma, zamiast pokojowej egzystencji społeczeństwo jest w stanie otwartej wojny.

Prof. Jerzy Hausner, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie:
Punktem wyjścia do przezwyciężenia słabości tymczasowych rozwiązań społecznych neoliberalnej gospodarki jest uznanie, że okrężność działa, czy nam się podoba, czy nie. Na korzyść lub niekorzyść określonych grup społecznych, nikt z jej działania nie jest wyłączony.

Wartość okrężności

Jak podkreśla prof. Hausner: Nie da się wytworzyć poprawnej ekonomicznej teorii wartości bez uznania, że wartości mają społeczną naturę. Natomiast powszechna komercjalizacja prowadzi do instrumentalizacji wartości międzyludzkich. Czyli, im dalej w przyszłość, gdy robimy business as usual, nastąpi zupełna homogenizacja zachowań i osłabienie ducha przedsiębiorczości, kreatywności, a przy spodziewanych katastrofach ekologicznych oznacza to załamanie systemu. Świadomość tych procesów i idei okrężności – rozwoju nie linearnego, ale przestrzennego – powinna skłaniać do refleksji o tym, co społecznie korzystne i niekorzystne. Czego należy być pewnym – a co podkreśla prof. Hausner: Nie możemy okrężności ani wyłączyć, ani zaprojektować; zawsze jednak możemy dostrzec mechanizmy ją napędzające i starać się odpowiednio je ukształtować.

Wokół takich właśnie idei toczyła się dyskusja podczas krakowskiej konferencji. Wzbogacona o performance „Chopin bez fortepianu” – przedstawienie w reż. Michała Zadary zagrane specjalnie dla gości OEES – czy barwny networking. Ta konferencja jak i sam ruch Open Eyes Economy ma już swoich zwolenników i inicjatywy wspierające, do których również – z dumą stwierdzamy – należą Nienieodpowiedzialni.

 

Podziel się

Facebook / Twitter / LinkedIn

Komentarze
Facebook Twitter LinkedIn