Czy "biznes odpowiedzialny społecznie" to właściwa definicja?

Czy "biznes odpowiedzialny społecznie" to właściwa definicja?

Artykuły

Uważam, że posługiwanie się terminem „działalności ekonomicznej odpowiedzialnej społeczne” jest bardziej adekwatne. Organizacje, prowadzące swoją działalność w taki właśnie sposób, posiadają specyficzny model finansowy, którego cel jest nieco inny, niż w przypadku standardowych podmiotów biznesowych. Nie ma w nim bowiem mowy o maksymalizacji zysków, czy podejmowaniu wysokiego poziomu ryzyka oraz zastanawianiu się nad tym, kto to ryzyko ewentualnie poniesie.

Uważam, że posługiwanie się terminem „działalności ekonomicznej odpowiedzialnej społeczne” jest bardziej adekwatne. Organizacje, prowadzące swoją działalność w taki właśnie sposób, posiadają specyficzny model finansowy, którego cel jest nieco inny, niż w przypadku standardowych podmiotów biznesowych. Nie ma w nim bowiem mowy o maksymalizacji zysków, czy podejmowaniu wysokiego poziomu ryzyka oraz zastanawianiu się nad tym, kto to ryzyko ewentualnie poniesie.

Nie jestem tego pewien… Biznes sam w sobie jest aktem sprzedaży towaru lub usług w zamian za określony zysk. Z założenia więc jego głównym celem jest zarabianie pieniędzy oraz bogacenie się. Można w taki sposób ukierunkować swoje działania, aby były one przeprowadzane w sposób „odpowiedzialny społecznie”. Nie powinno się zapominać o tym, że w sferze działalności każdej firmy pozostaje pewna granica, której nie powinno się przekraczać, gdyż w innym przypadku można, wcześniej czy później, stanąć przed dosyć niekomfortowym dylematem: stracić klienta, partnera czy dostawcę?
KTO PONOSI RYZYKO ZMIAN RYNKOWYCH?
Uważam, że posługiwanie się terminem „działalności ekonomicznej odpowiedzialnej społeczne” jest bardziej adekwatne. Organizacje, prowadzące swoją działalność w taki właśnie sposób, posiadają specyficzny model finansowy, którego cel jest nieco inny, niż w przypadku standardowych podmiotów biznesowych. Nie ma w nim bowiem mowy o maksymalizacji zysków, czy podejmowaniu wysokiego poziomu ryzyka oraz zastanawianiu się nad tym, kto to ryzyko ewentualnie poniesie. W listopadzie 2008 roku – w połowie kryzysu finansowego – prezesowi jednej z dużych, międzynarodowych firm, zadano pytanie o wpływ kryzysu na rynki finansowe. Udzielona odpowiedź była nieco szokująca – Dla nas nie stanowi to żadnego problemu, bo to nie firma ponosi ryzyko zmian rynkowych, ale klient. Akcjonariusze mogą być więc spokojni. I mówił o tym z uśmiechem na ustach… Można więc podsumować to wszystko następującym stwierdzeniem: normalnym stanem rzeczy jest to, że skoro klient chce inwestować, to powinien również ponosić wszelkie konsekwencje swoich decyzji. Ale tutaj pojawia się nieco inny problem, gdyż – jak się już wielokrotnie okazało – większość klientów w ogóle nie ma pojęcia o poziomie ponoszonego ryzyka. I nie mówię tutaj tylko o poziomie ponoszonych kosztów.
CEL – UBEZPIECZAĆ NA NAJLEPSZYCH WARUNKACH
Grupa MACIF stara się być odpowiedzialna społecznie już od początku swego istnienia, czyli od 1960 roku. Kiedy przedsiębiorstwo powstawało, oferty proponowane wówczas przez ubezpieczyli były „za drogie” i dlatego poproszono Jacquesa Vandiera o zbudowanie takiego Towarzystwa ubezpieczeniowego, które mogłoby odpowiadać na realne potrzeby wszystkich klientów, ale bez udziału akcjonariuszy, czekających na zyski. Całemu przedsięwzięciu przyświecał jeden cel: ubezpieczać na najlepszych warunkach, zarówno cenowo, jak i obsługowo. Czy zakładali jakiś plan rozwoju? Tak, ale tylko organiczny.
Z założenia MACIF postawił na partnerstwo, dbając o to, by forma współpracy była dobra dla obu stron. Działania z zakresu odpowiedzialności społecznej można prowadzić każdego dnia i nie potrzeba do tego wcale żadnej akcji marketingowej. W kwestiach finansowych łączymy bezpieczeństwo środków własnych (żeby zabezpieczyć zobowiązania wobec klientów, pracowników i partnerów) z narzędziami, które spełnią wymogi podstawowych celów etycznych.
ODPOWIEDZIALNOŚĆ MACIF – KONKRETY
Wewnątrz: klienci MACIF, działającego w formie Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych, mają swoich przedstawicieli, uczestniczących aktywnie zarówno w organach decyzyjnych, jak i nadzorczych. Zasoby ludzkie oraz relacje z partnerami są zarządzane w sposób długofalowy i wkłada się dużo pracy w odpowiednią edukację oraz zmniejszanie skutków działalności firmy na środowisko.
Współpraca z klientami: Oferty i usługi muszą być dostępne i odpowiadać na prawdziwe potrzeby. Sprzedaż musi być prowadzona w sposób etyczny, z szacunkiem do klienta.
Finanse: Proponowane rozwiązania są proste, jasne i dostępne, a środkami finansowymi zarządza się w sposób odpowiedzialny, kładąc przede wszystkim nacisk na informacje o ewentualnym ryzyku finansowym.
WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ OD NAS SAMYCH
Działamy i zachęcamy wszystkich, nie tylko firmy, ale również naszych partnerów i klientów, do zachowywania się z pełną odpowiedzialnością. Nasze społeczeństwo
tego potrzebuje i trudno jest mi zrozumieć, dlaczego w tak podstawowym aspekcie moralnym potrzebna jest dopiero interwencja Państwa, aby musieć to wszystko wprowadzić i jeszcze dodatkowo egzekwować odpowiednimi przepisami prawa. Logiczne jest przecież to, że dzięki odpowiedzialności społecznej można żyć lepiej, przyjemniej, bezpieczniej.
W MACIF to przedstawiciele klientów nadzorują działalność Towarzystwa i dlatego w firmie obowiązuje pewien typ zachowania pracowników. Nie można oczywiście zapominać o ich własnych potrzebach, ale też nie można proponować oferty, w której przeważa zysk. Autoregulacja polega na tym, że klienci mają zaufanie do wybranych przez siebie i odpowiednio przeszkolonych przedstawicieli, którzy wiedzą, czym są ubezpieczenia i mają dużą wiedzę na ten temat. W towarzystwie ubezpieczeń wzajemnych odpowiedzialność musi być procesem ciągłym. Nie wymyśla się nowych trendów, tylko bazuje na rzeczywistości, na tym, co jest tu i teraz. To długa i trudna droga, ponieważ polega na towarzyszeniu klientom przez całe ich życie. Dodatkowo, nie ma do tego nawigacji GPS, czy gotowych wzorów matematycznych, trzeba więc siedzieć z boku, uważnie słuchać i rozmawiać, ale nie tylko o sprawach zawodowych, ale też o tym, co zrobić, aby ulepszać życie każdego dnia. Moim zdaniem, właśnie drobne gesty, takie jak choćby odpowiedzialne prowadzenie samochodu w codziennej drodze do pracy, budują bezpieczeństwo. Ta szeroko rozumiana odpowiedzialność społeczna to proces, którego firmy nie mogą samodzielnie stworzyć. Jest to projekt społeczny, w który wszyscy powinniśmy być zaangażowani. Czasami zadaję sobie pytanie, czy kryzys finansowy nie jest przypadkiem spowodowany przez kryzys społeczny?
Każda akcja, ulepszająca los nas samych i naszych dzieci, musi być pozytywnie doceniana. Odpowiedzialności społecznej nie można kupić. To jest zachowanie, które w prostej linii wywodzi się po prostu z etyki i edukacji. W MACIF jest ono głęboko zakorzenione, w głównej mierze poprzez pracowników, którzy się z firmą w pełni identyfikują i którzy bardzo często są z nią związani przez całe swoje życie zawodowe. Ten bogaty kapitał ludzki powoduje, że MACIF jest Towarzystwem, któremu
można zaufać i które zostało uznane za najbardziej rentownego ubezpieczyciela w Europie. I to w sposób naturalny.

Philippe Saffray, prezes MACIF Życie TUW
Philippe Saffray, prezes MACIF Życie TUW
Podziel się

Facebook / Twitter / LinkedIn

Komentarze
Facebook Twitter LinkedIn RSS