Nieodpowiedzialność za zasłoną CSR

Nieodpowiedzialność za zasłoną CSR

Artykuły

Istotną charakterystyką homo pecuniosus jest indyferentyzm moralny, przejawiający się w nieodpowiedzialnych działaniach wielu podmiotów rynku finansowego, co przyczyniło się do światowego kryzysu. Jednocześnie te same podmioty, zarówno ludzie jak i instytucje, miały często wypisane hasła społecznej odpowiedzialności na swoich sztandarach, czyli stronach internetowych.

Istotną charakterystyką homo pecuniosus jest indyferentyzm moralny, przejawiający się w nieodpowiedzialnych działaniach wielu podmiotów rynku finansowego, co przyczyniło się do światowego kryzysu. Jednocześnie te same podmioty, zarówno ludzie jak i instytucje, miały często wypisane hasła społecznej odpowiedzialności na swoich sztandarach, czyli stronach internetowych.

Organizatorzy konferencji „Nienieodpowiedzialni” trafnie wskazali na dwie kwestie wyznaczające charakter problematyki odpowiedzialności w sektorze usług finansowych. Po pierwsze, była to XIII z rzędu konferencja prakseologiczno-etyczna, a więc debata zorientowana na równoważenie względów sprawnościowych i etycznych. Zamysłem twórców tego przedsięwzięcia było to, by zastanawiając się nad różnymi aspektami działań sektora finansów pod kątem ich rentowności czy efektywności nie zapominać o wartościach, którym mają one służyć. Należy podkreślić, że system finansowy powinien być traktowany jako instrument mający usprawniać funkcjonowanie gospodarki i poszczególnych jednostek, a nie cel sam w sobie. Oderwanie się sfery finansów od świata realnej gospodarki i postępująca jej finansjalizacja sprzyjały ukształtowaniu się modelu człowieka homo pecuniosus, który był prezentowany na jednej z poprzednich konferencji.

HOMO PECUNIOSUS

Istotną charakterystyką homo pecuniosus jest indyferentyzm moralny, przejawiający się w nieodpowiedzialnych działaniach wielu podmiotów rynku finansowego, co przyczyniło się do światowego kryzysu. Jednocześnie te same podmioty, zarówno ludzie jak i instytucje, miały często wypisane hasła społecznej odpowiedzialności na swoich sztandarach, czyli stronach internetowych.

I tu pojawia się druga kwestia, na którą zwrócili uwagę organizatorzy konferencji, zadając pytanie „Dlaczego nie możemy być nieodpowiedzialni?”. Myślę, że można odczytać to jako istotne przesłanie, głoszące, iż niezbędnym warunkiem CSR, czyli społecznej odpowiedzialności sektora finansów, jest unikanie działań nieodpowiedzialnych mających destrukcyjny wpływ na społeczeństwo i gospodarkę. Takie działania przyczyniają się do zniszczenia zaufania będącego podstawowym dobrem w gospodarce rynkowej. Zaufanie do branży finansowej tak bardzo nadwyrężone przez kryzys, odbudowuje się bardzo powoli, co potwierdzają coroczne badania poziomu zaufania przeprowadzane przez firmę Edelman w 26 krajach. Chociaż poziom ten nieznacznie wzrósł w 2013 roku w porównaniu z ubiegłym rokiem, to i tak zaufanie do sektora finansów jest najniższe spośród wszystkich badanych sektorów.

IMPERATYW WDZIĘCZNOŚCI I OSŁABIENIE KRYTYCYZMU

Niestety w pewnych przypadkach CSR, może służyć jako zasłona do przykrycia nieodpowiedzialnych działań organizacji finansowych. Szczególnie wyrazistym przykładem są w tym względzie banki islandzkie, które praktykowały CSR w postaci korporacyjnej filantropii. Sponsorowały większość wydarzeń sportowych, studenckich grantów, działań charytatywnych i w pewnym okresie trudno było wskazać wydarzenie kulturalne, w którym by w taki czy inny sposób nie uczestniczyły. Sponsoring prowadzony na szeroką skalę budził powszechny imperatyw wdzięczności wobec sponsora i osłabiał zwykły krytycyzm, jaki konsumenci powinni przejawiać wobec biznesu. Właściciele i dyrektorzy banków uważani byli za dobroczyńców zasługujących na społeczną wdzięczność. Jednocześnie, co zakrawa na ironię, te same osoby prowadziły w imieniu swoich instytucji wysoce ryzykowną politykę zagrażającą ekonomicznemu bytowi społeczeństwa.

Trzy największe banki komercyjne których aktywa w sumie dziesięciokrotnie przekroczyły ówczesne PKB Islandii, okazały się niewypłacalne i zbankrutowały. Wydarzenie to wstrząsnęło gospodarką całego kraju i miało bezpośredni wpływ na życie zdecydowanej większości Islandczyków. Konsekwencją załamania sektora finansowego były masowe bankructwa firm i konsumentów, wysoki poziom bezrobocia, utrata oszczędności i zahamowanie inwestycji, olbrzymi wzrost zagranicznego zadłużenia, zarówno prywatnego jak i publicznego, wzrost podatków i obcięcie wydatków socjalnych, emigracja wysoko wykwalifikowanych pracowników. Islandzkie banki okazały się nieodpowiedzialne ponieważ zaniedbały swoje podstawowe obowiązki polegające na ograniczaniu ryzykownych i szkodliwych działań w biznesie.

Przypadek islandzki jest ekstremalny, ale zapewne w odpowiednio mniejszej skali zdarza się w wielu innych miejscach. CSR-owski sztafaż przysłaniający nieodpowiedzialne działania instytucji finansowych podważa sens społecznej odpowiedzialności biznesu i dlatego warto zastanowić się, co można zrobić, by tego uniknąć.

Anna Lewicka-Strzałecka, Profesor w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN
Anna Lewicka-Strzałecka, Profesor w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN
Podziel się

Facebook / Twitter / LinkedIn

Komentarze
Facebook Twitter LinkedIn