Odpowiedzialność społeczna zaczyna się od pytań

Odpowiedzialność społeczna zaczyna się od pytań

Artykuły

Najważniejsze pytanie w tym obszarze to: gdzie są granice odpowiedzialności danej firmy? Za co podejmujemy odpowiedzialność, a kiedy mówimy, że to nas nie dotyczy? W różnych branżach istnieją trudne pytania, być może najwięcej ich jest w branży finansowej, bo przecież ta branża istnieje po to by finansować rozwój gospodarki, spełniając niezwykle istotną rolę społeczną. Czy ktoś z tym stwierdzeniem się nie zgadza?

Najważniejsze pytanie w tym obszarze to: gdzie są granice odpowiedzialności danej firmy? Za co podejmujemy odpowiedzialność, a kiedy mówimy, że to nas nie dotyczy? W różnych branżach istnieją trudne pytania, być może najwięcej ich jest w branży finansowej, bo przecież ta branża istnieje po to by finansować rozwój gospodarki, spełniając niezwykle istotną rolę społeczną. Czy ktoś z tym stwierdzeniem się nie zgadza?

Istnieje wielu liderów biznesu w Polsce dla których zagadnienia dotyczące odpowiedzialności społecznej w zarządzaniu w zasadzie nie są istotne. Ci nie powinni czytać dalej.

Są też tacy, którzy do tych zagadnień podchodzą bardzo cynicznie lub nawet wrogo. Trudno ich przekonać, by wykroczyli poza swój paradygmat. Znam też takich, którzy przy publicznych okazjach podkreślają, jak ważna jest społeczna odpowiedzialność w firmach, którymi zarządzają, choć w ich codzienności biznesowej na próżno szukać takich śladów. Z tymi nie ma zwykle o czym rozmawiać. Ostatnią grupę stanowią ci, którzy chcą stawiać ważne pytania – zazwyczaj mają tych pytań coraz więcej w miarę rozwijania się dyskusji o odpowiedzialności społecznej biznesu. Tych najbardziej cenię, bo CSR to dla mnie platforma dyskusji o roli biznesu w społeczeństwie, to stawianie kolejnych pytań, na które jeszcze dzisiaj nie mamy jednoznacznych odpowiedzi.

PYTANIE O GRANICE ODPOWIEDZIALNOŚCI

Najważniejsze pytanie w tym obszarze to: gdzie są granice odpowiedzialności danej firmy? Za co podejmujemy odpowiedzialność, a kiedy mówimy, że to nas nie dotyczy? W różnych branżach istnieją trudne pytania, być może najwięcej ich jest w branży finansowej, bo przecież ta branża istnieje po to by finansować rozwój gospodarki, spełniając niezwykle istotną rolę społeczną. Czy ktoś z tym stwierdzeniem się nie zgadza? Dziesięć lat temu podczas jednej z konferencji postawiłem dwa proste pytania dotyczące kryteriów inwestowania:

• Czy banki powinny przede wszystkim finansować takie przedsięwzięcia gospodarcze, które jednocześnie w sposób finansowo efektywny najlepiej wspierają powstawanie nowych miejsc pracy o wysokiej jakości, zgodnie z powszechnie wyrażanymi preferencjami społecznymi?

• Czy zatem klienci, powierzając swoje oszczędności bankom, mają jednocześnie prawo oczekiwać od nich określonych kierunków prowadzonej polityki kredytowej?

Pytania zostały wówczas uznane za niezwykle groźne, bo przypominające ponoć słusznie miniony system, wzbudzając nieprzyjazną reakcję.
Ale przecież pytanie o odpowiedzialną politykę kredytową jest coraz bardziej istotne. To właśnie jest jedno z pytań dotyczących roli sektora finansowego w społeczeństwie. Dziś możnaby pytać np. o to, czy banki powinny kredytować budowę nowych bloków energetycznych opalanych węglem – szczególnie, gdy wielu analityków jest już sceptycznie nastawionych do opłacalności takiej inwestycji? A czy powinny finansować budowę nowych kopalń odkrywkowych w różnych, cennych przyrodniczo miejscach na świecie? Takie pytania są stawiane przez autorów ostatnio wydanego raportu „Banking on coal”. Większość wymienianych w tym raporcie banków ma jednocześnie swoje polityki CSR, w których odwołuje się do ochrony klimatu, dekarbonizacji gospodarki i wielkiej troski o środowisko, jakość życia.

Autorzy raportu piszą o schizofrenii branży finansowej. Wszyscy ci, którzy zajmują się analizą odpowiedzialności społecznej biznesu dobrze wiedzą, jak trudne jest połączenie CSR-u i wielkich instytucji finansowych. Te trudności widać też na polskim rynku, choćby na przykładzie kolejnych edycji Rankingu Odpowiedzialnych Firm.

BRANŻA FINANSOWA W RANKINGU ODPOWIEDZIALNYCH FIRM

To corocznie wykonywane zestawienie na podstawie danych uzyskiwanych z największych firm działających w Polsce, niezależnie weryfikowanych, dotyczące jakości CSR w systemie zarządzania. W latach 2009-2011 branża finansowa (rozumiana szeroko jako „bankowość, sektor finansowy i ubezpieczeniowy”) uzyskiwała najniższy na tle innych branż średni wynik w poszczególnych badanych obszarach – łącznie ok. 54% maksymalnej punktacji.

Systematyczna poprawa rozpoczęła się w następnych latach, w roku 2012 średnia dla branży finansowej wynosiła już 64%, a w 2013 – 73%, przy niewiele zmieniających się wskaźnikach dla innych branż. A zatem ostatnie dwa lata to początek poważnego zainteresowania zagadnieniami odpowiedzialności społecznej w zarządzaniu w sektorze finansowym, z uwzględnieniem nie tylko podejmowanych deklaracji, ale także wdrażania procedur i metod pomiaru. Można więc powiedzieć, że od strony formalnej CSR w tym sektorze, a szczególnie wśród wiodących podmiotów na polskim rynku, niczym już nie odbiega od tego, w jaki sposób odpowiedzialność społeczna jest podejmowana przez inne przedsiębiorstwa.

Bardziej szczegółowa analiza wyników w zakresie CSR pokazuje jednak istotne różnice. Z prowadzonych badań wynika, że firmy podejmują odpowiedzialność społeczną w zarządzaniu w sposób komplementarny. Oznacza to, że w swoim podejściu do CSR wykorzystują różne możliwe sposoby rozumienia tej koncepcji jednocześnie. Istnieje jednak specyfika branżowa – to znaczy, że w poszczególnych branżach pewne sposoby rozumienia społecznej odpowiedzialności są relatywnie częściej stosowane, niż inne. Kadra zarządzająca w sektorze finansowym przede wszystkim rozumie CSR jako „podejmowanie przedsięwzięć biznesowych w środowisku społecznym”, jednocześnie traktując CSR też jako zachęcanie innych do podejmowania odpowiedzialności i realizowania projektów z zakresu długoterminowych inwestycji społecznych. CSR nie wiąże się jednak w tym sektorze w ogóle z innowacyjnością usług, czyli nastawieniem np. na nowe produkty i usługi społecznie pożyteczne dopasowane do potrzeb nowych klientów. Nie dotyczy innowacyjnych społecznie modeli biznesowych podejmowanych w ramach partnerstw wielosektorowych, ani wspierania zmian na poziomie krajowym, umożliwiających lepszą realizację celów rozwojowych, ekologicznych, społecznych. A te wymienione powyżej sposoby rozumienia CSR są coraz ważniejsze we współczesnym podejściu do odpowiedzialności społecznej w zarządzaniu w innych branżach.

KILKA WAŻNYCH PYTAŃ DO PRZEDSTAWICIELI BRANŻY FINANSOWEJ

Dlatego przedstawicielom tej branży, a szczególnie tym, którzy lubią stawiać fundamentalne pytania, należy zapewnić przyjazną platformę dyskursu publicznego. I oprócz prostego pytania wyjściowego: „w jaki sposób nie powinniśmy zarabiać pieniędzy”, mogę zaproponować kilka innych, które pomogą zrozumieć, dlaczego odpowiedzialność społeczna ma znaczenie.

• Czy CSR to takie podejście, w którym tworzy się jednocześnie wartość społeczną i finansową, czy też takie, w którym budowanie wartości społecznej jest instrumentem umożliwiającym budowanie wartości firmy?

• Czy CSR to raczej minimalizowanie szkodliwości poprzez doskonalenie systemów zarządzania, czy też tworzenie innowacyjnych rozwiązań społecznych?

• Czy firma powinna podejmować odpowiedzialność publiczną, czy też raczej koncentrować się na takim obszarze, który ma pod bezpośrednią kontrolą?

• Czy CSR dotyczy zarządzania relacjami z interesariuszami, czy też raczej tworzenia kultury uczestnictwa we wspólnym działaniu na rzecz rozwiązywania istotnych wyzwań cywilizacyjnych?

• Czy firma powinna edukować swoich konsumentów i innych interesariuszy (a może i akcjonariuszy), czy tylko koncentrować się na jak najlepszym zaspokajaniu ich aktualnych oczekiwań?

Dr Bolesław Rok, Dyrektor Centrum Etyki Biznesu i Innowacji Społecznych, Akademia Leona Koźmińskiego
Dr Bolesław Rok, Dyrektor Centrum Etyki Biznesu i Innowacji Społecznych, Akademia Leona Koźmińskiego
Podziel się

Facebook / Twitter / LinkedIn

Komentarze
Facebook Twitter LinkedIn