Odpowiedzialność to szansa

Odpowiedzialność to szansa

Artykuły

Trudno mi znaleźć branżę, która z jednej strony może wywierać tak pozytywny wpływ na rozwój świata, a z drugiej strony tak bardzo szkodzić poprzez swoje nieodpowiedzialne czy społecznie niewrażliwe działania.

Trudno mi znaleźć branżę, która z jednej strony może wywierać tak pozytywny wpływ na rozwój świata, a z drugiej strony tak bardzo szkodzić poprzez swoje nieodpowiedzialne czy społecznie niewrażliwe działania.

Martin Luther King Jr powiedział kiedyś, że „nasze życie zaczyna kończyć się w dniu, kiedy decydujemy się milczeć w ważnych sprawach”. Tożsamość branży finansowej i jej odpowiedzialność wobec społeczeństwa są ważną sprawą. Ważną dla branży i jej interesariuszy, ważną dla mojej firmy, ważną dla ludzi, którzy w niej pracują i którzy chcieliby wierzyć, że aktywność zawodowa w finansach może być powodem do dumy i satysfakcji zawodowej.

Trudno mi znaleźć branżę, która z jednej strony może wywierać tak pozytywny wpływ na rozwój świata, a z drugiej strony tak bardzo szkodzić poprzez swoje nieodpowiedzialne czy społecznie niewrażliwe działania.Skruszony bankier w świetnym filmie „Władcy Wszechświata” mówi, ze kiedyś świat finansów i świat potrzeb ludzi był zgodny, ale w pewnym momencie te światy się rozjechały i instytucje finansowe zaczęły kierować się własną korzyścią bez oglądania się na potrzeby ludzi, firm i państw. Potwierdzają to słowa Johna Tafta, autora książki „Służebność. Utracone dziedzictwo Wall Street” o branży finansowej, jej kłopotach i wyzwaniach, który pisze, że „instytucje finansowe, zwłaszcza te większe, przestały pełnić jedynie funkcję agenta działającego na rzecz klientów, a zaczęły coraz częściej działać w roli mocodawcy własnych interesów”.

Słusznie zatem, jak sądzę, powiedział podczas Kongresu Bankowości Detalicznej w grudniu 2014 Juan Pedro Moreno z Accenture, że jednym z największych wyzwań bankowości jest określenie na nowo jej roli jako branży instytucji użytecznych społecznie, które działają w sposób transparentny i dążą do odzyskania utraconego zaufania publicznego.

Moim zdaniem odpowiedzialność powinna być traktowana jako szansa i wyzwanie, a nie jako ciężar, czy brzemię. Wykorzystajmy zatem tę szansę i uczyńmy z branży finansowej wzór biznesu zrównoważonego, odpowiedzialnego i zaangażowanego społecznie.

Wspomniany wcześniej John Taft pisze również: „jeżeli chcemy po sobie zostawić spuściznę dobrego włodarza, to musimy widzieć samych siebie nie jako indywidualnych aktorów odgrywających role w systemie ekonomicznym czy społecznym, ale jako członków wspólnoty. Musimy określać też cele nie w kategoriach interesów własnych, zadając sobie pytanie „a co ja będę z tego miał?”, lecz pytając, jak możemy służyć innym. Spuścizna „dobrego włodarza” polega też, koniec końców, nie na tym, jak służymy innym za swojego życia, lecz jaki wpływ nasze działania będą miały na przyszłe pokolenia”.

Dlatego, kierując się słowami Gandhiego, bądźmy zmianą, którą pragniemy ujrzeć w świecie. Bo to właśnie potrzeba zmiany była fundamentem projektu NieNieOdpowiedzialni, który zrodził się na początku 2013 rok jako przejaw niepokoju ludzi zajmujących się na co dzień branżą finansową. Niepokoju o kondycję moralną branży, jej tożsamość, jej rolę społeczną oraz o kierunek, w jakim podąża. Chcieliśmy powiedzieć „zacznijmy być odpowiedzialni”, ale „bądźmy nienieodpowiedzialni” brzmi mocniej. Chcemy, by projekt NieNieOdpowiedzialni stał się źródłem dyskusji zarówno na temat tego, co w branży należy naprawić, jak i przede wszystkim na temat wielkich możliwości wpływu branży finansowej na świat i uczynienia go po prostu lepszym.

Artur Nowak-Gocławski, prezes Grupy ANG S.A., pomysłodawca i założyciel ANG Spółdzielni Doradców Kredytowych
Artur Nowak-Gocławski, prezes Grupy ANG S.A., pomysłodawca i założyciel ANG Spółdzielni Doradców Kredytowych
Podziel się

Facebook / Twitter / LinkedIn

Komentarze
Facebook Twitter LinkedIn RSS